-

stanislaw-orda : unukalhai (unuk.al.hayah@gmail.com)

Dwa bratanki

W Polsce utrzymuje się przekonanie, że na paradę zwycięstwa, która odbyła się 8 maja 1946 r. w Londynie, nie zaproszono oddziałów reprezentujących sojuszniczą armię polską podległą rządowi RP na uchodźstwie.

Otóż jest to przekonanie mylne, gdyż oddziały te zostały zaproszone... na 24 godziny przed paradą, a więc w terminie nie praktykowanym w krajach cywilizowanych. Z tak wystosowanego zaproszenia oczywiście nie skorzystały. Z zaproszenia nie skorzystali również zaproszeni uprzednio polscy generałowie i lotnicy.

Termin wystosowania zaproszeniu był, rzecz jasna, upokarzający dla żołnierzy pozostających na wychodźstwie, a Polska miała być reprezentowana przez LWP na podstawie zaproszenia na ręce gen. Michała Łyżwińskiego, znanego szerzej jako Rola-Żymierski. Ponieważ wojska te przybyć nie chciały, ówczesny rząd labourzystowski zdecydował się na omówione wyżej  zaproszenie gorszego, bo „faszystowskiego”, segmentu w postaci wojsk gen. Andersa.

Podłość labourzystowskiego rządu zademonstrowana w sprawie defilady 1946 r., powtórzyła się dwadzieścia lat później przy okazji pogrzebu gen. Tadeusza „Bora” - Komorowskiego, dowódcy AK i ostatniego Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Podłość objawiona w 1946 r., miała przynajmniej za podstawę określone rachuby polityczne, gdyż w Londynie liczono najwyraźniej na urzeczywistnienie hasła „Anglik - Moskal dwa bratanki". Może nie oczekiwano czegoś w rodzaju idylli, ale wyraźnie stawiano na świetlaną przyszłość współpracy ze Stalinem.

Wydać by się mogło, że dwie dekady później względy, którymi kierowano się w 1946 r. bezpowrotnie zdezaktualizowały się. Ale akurat nie w kwestii ostentacyjnego obrażania Polaków przez rząd brytyjski, tym razem poprzez basowanie warszawskiemu rządowi Gomułki. Był to jaskrawy dowód na to, że Whitehall zupełnie nie liczy się z opinią polskich środowisk, zarówno emigracyjnych jak i krajowych. Otóż przedstawiciele rządu brytyjskiego najpierw oświadczyli, że decyzję o nieuczestniczeniu w pogrzebie gen. Bora powzięto po dokładnym rozważeniu sprawy, a następnie dodali uzasadnienie, że skoro gen. Bór, po 20-letnim pobycie w Anglii, zmarł już jako człowiek prywatny, to  nie można sobie rościć prawa do oficjalnych honorów wojskowych, pomimo iż władze brytyjskie nadal doceniają jego zalety żołnierskie. No i nie przysłały te władze  na pogrzeb żadnego,  bodaj najniższego stopnia, oficjela.

Obłuda tego uzasadnienia przedstawia się w całej okazałości. Otóż zasłanianie się, że gen. Bór umarł jako człowiek prywatny jest zupełnie wyjątkowo paskudnym, nieudolnym krętactwem. Wszak w 20 lat po wojnie znakomita większość generałów czasu wojny umiera jako osoby prywatne. Do oceny postawy rządu brytyjskiego w tych kwestiach pasuje, jak rzadko, określenie "bezinteresowne świństwo". Moskale zaś, traktowani przez rząd brytyjski  jako sojusznicy, mają zdecydowanie bardziej dosadne wyrażenie autorstwa, wygłoszone  ponoć przez samego W. I. Lenina: „Durnie, dokoła tylko durnie. Kompletnie nie ma z kim pracować!” (Дураки, кругом одни дураки, совершенно не с кем работать!).

….

Napisałem na podstawie: Silva rerum („Wiadomości” Nr 1070 z 1966 r.)

 



 

DD



tagi:

stanislaw-orda
17 października 2018 22:36
16     1042    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
MarekBielany @stanislaw-orda
17 października 2018 22:58

Wystarczy przejrzeć swój portfel. Dla propagandy to nawet może będzie portfolio.

Żyjemy w państwie, które jest największym producentem srebra.

Takie tam Silva rerum...

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @MarekBielany 17 października 2018 22:58
17 października 2018 23:05

"Żyjemy w państwie, które jest największym producentem srebra."

Pardon?

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @stanislaw-orda
17 października 2018 23:44

Zwietrzałe. Sprzed trzech lat: https://kghm.com/pl/kghm-najwiekszym-producentem-srebra-na-swiecie

ta ta ti ti ti  ti ti ti ta ta

73

Dobrej nocy !

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @MarekBielany 17 października 2018 23:44
18 października 2018 07:53

nie uważasz, że  Twój komentarz jest w stylu "ni przypiął, ni wypiął"?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @stanislaw-orda
18 października 2018 08:40

Naprawdę wysłali zaproszenie Żymierskiemu?! To jest coś absolutnie wyjątkowego. Dobrze, że Canaris nie przeżył, bo mogłoby się okazać, że on też defiluje

zaloguj się by móc komentować

bolek @stanislaw-orda 17 października 2018 23:05
18 października 2018 08:40

"Pardon?"

To chyba takie "luźne" skojarzenie. Silva -> Silver->Polska największym producentem srebra ;-)

A tak na poważnie to skąd się bierze u nas to bezkrytyczne "uwielbienie" dla Anglii? Pouczające dla nas byłoby zebranie wszystkich tych faktów. Ja straciłem do UK wszelki sentyment po tym jak "zabetonowali" na kolejne 50 lat akta dotyczące katastrofy w Giblartarze.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @stanislaw-orda
18 października 2018 08:55

A więc to się tak odbyło!  Dzięki piękne za notkę 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @stanislaw-orda
18 października 2018 09:03

1968 rok,majac ok. 10 lat w Slowie Ludu widze naglowek-'Polska splacila Anglii dlug wojenny'

Czy to prawda że Anglicy po wojnie przysłali nam rachunek za udział w tej bitwie ?


Rząd UK wystawił nam rachunek za koszt PSP (do 31.12.1945) na kwotę 107 650 070 GBP
Ta suma obejmowała:
wydatki osobowe - 9 606 034 GBP 
koszty utrzymania wysiłku wojennego (od samolotów, paliwa, po mundury i wykorzystanie lotnisk) 98 044 000 GBP.

ale 
1 .rzad RP w Londynie odmówił zapłaty wydatków wegetatywnych za okres 01.07.1945 - 31.12.1945 na kwtoę 1 336 197 GBP. WW odmowa nie dała nam nic 
2. gdy do rozliczenia kosztów wojennych przyjęto zasadę Leand Leasu (protokół z 29.06.1944) , przekalkulowano je wstecz odejmując 39 566 347 GBP odnoszące się do "usług wzajemnych" .

Ostatecznie rachunek za koszty utrzymania PSP wyniósł 68 083 723 GBP. 


Dlaczego wystawiono nam rachunek ?
umowa wojskowa z Brytyjczykami z 05.08.1940
art IV
"Wszystkie koszty poniesione przez czy w imieniu każdego departamentu rządowego Zjednoczonego Królestwa w związku z wykonaniem niniejszej umowy, będą spłacone z kredytu udzielonego przez rząd jego Królewskiej Mości rządowi polskiemu, celem pokrycia kosztów związanych z polskiem wysiłkiem wojennym.


W jaki sposób zapłacono ?

Rząd UK odebrał owe "68 mln GBP" (+ inne należności za utrzymanie i wyposażenie PSZ - szczegółów nie znam)) z rezerw złota polskiego Skarbu Państwa złożonego w depozyt w Kanadzie.

Daty dziennej zapłaty rachunku nie znam (aczkolwiek znając siebie kiedyś przypadkiem natrafię i powrócę do niniejszego tematu). 

Źródła w których spotkałem się o ww temacie
1. Wacław Król "Polskie dywizjony lotnicze ...." z wyd MON z 1976 roku s.51 
podana tylko kwota kosztów 107 650 000 GBP (bez szczegółów)

2. Andrzej Przedpełski "Lotnictwo Wojska Polskiego 1918-1996" Bellona rok wydania 1997, s.212, (w wielkim skrócie "Cynk ale bez podania że rzad RP w Londynie odmówił zapłaty wydatków wegetatywnych za okres 01.07.1945 - 31.12.1945 na kwotę 1 336 197 GBP. )

3.Jerzy B. Cynk "Polskie Siły Powietrzne w wojnie tom 2" Aj Press z 2002 s.644 (najpełniej, na nim opierałem się pisząc niniejszy post) 


Źródła wymieniam celowo bo pojawił się głos że "Obecnie w Polsce z wiadomych powodów unika się tematu." Tematu się nie unika - jest dostępny i wyjaśniony w książkach o Polskich Siłach Powietrznych  

z sieci, wklejam bez sprawdzania

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 18 października 2018 08:40
18 października 2018 10:07

Nie natrafiłem na dowód (co nie znaczy, że taki na pewno nie istniał/istnieje), czy to było zaproszenie formalne, to znaczy czy wystosowane zostało na piśmie. Natomiast były przeprowadzone  rozmowy czy może precyzyjniej sondowanie stanowiska w tej kwestii.

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @stanislaw-orda
18 października 2018 12:32

Ciekawe czy Bór Komorowski kiedykolwiek zaplakal nad powstańcami? Jego uśmiech w czasie aktu kapitulacji na to nie wskazuje. A potem agent nie był już potrzebny

zaloguj się by móc komentować

bolek @stanislaw-orda 18 października 2018 10:07
18 października 2018 15:24

We wspomnieniach nic nie ma o Żymierskim ale są inne ciekawe detale.

"My father's funeral..."

zaloguj się by móc komentować

MZ @Matka-Scypiona 18 października 2018 12:32
18 października 2018 18:30

Ja też tak uważam,w normalnym kraju stanąłby przed plutonem egzekucyjnym.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @bolek 18 października 2018 15:24
18 października 2018 22:59

Ale czyich wspomnieniach?
Czy np.  premiera Great Britain  Clementa R. Attlee?

 

zaloguj się by móc komentować



zaloguj się by móc komentować