-

stanislaw-orda : unukalhai (unuk.al.hayah@gmail.com)

Mitologia polityczna czyli Lewica i Postęp

Fragment tekstu Leopolda Tyrmanda z 1971 r., który w roku 1966 „przybył do Ameryki, aby bronić ją przed nią samą”.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Tyrmand

„ (…)

Kariera Lewicy zaczyna się wraz ze zgwałceniem przez nią pojęcia postępu. Do tego czasu postęp nie był niczyim monopolem, każdy, bez względu na swą wiarę, mógł "w nim robić". Metafizyka nikomu nie przeszkadzała, wręcz oddawała usługi właściwe tym, jakie spełnia super-dźwig na gąsienicach w przemyśle budowlanym.
Św. Augustyn, Majmonides, Bacon czy Montesquieu nie potrzebowali stempla lewicowości, dla swych zasług dla postępu. Fundamenty demokracji i liberalizmu są równie stare jak idea koła, wątpliwe jest jednak, czy ci, którzy pracowali od samych początków przy kole, lub przy demokracji, kazali się nazywać postępowcami. Co Boskie i ludzkie nie wykluczało marszu do przodu. Dopiero podział na Bosko-ludzkie i tylko ludzkie, wraz z propozycją sfabrykowania czegoś samemu, na własną rękę i poza naturą człowieka, o której dość dawno przecież było wiadomo że nie pochodzi tylko od człowieka, wplątało nas wszystkich w różne jadowitości.

Wkrótce też stało się dostrzegalne, chociaż nie dla wszystkich, że coraz więcej wartości zużywa się i zanika, niż tworzy i kumuluje. Że kreując nowe treści nie nadążamy z ich produkcją w takim stopniu, by pokryć niedobór wynikający z szybszego uchodzenia i ulatniania się starych. Ci, którzy zaczynali o tym mówić, zdobyli sobie miano konserwatystów. Niektórzy nimi byli. Ich emocjonalne więzy czyniły ich w równym stopniu ślepymi, jak mitologia bałwochwalców. Nikt nie chce się zgodzić że odpowiedzi na pytanie, czy świat się zmienia, właściwie nie ma. Trochę się zmienia. trochę nie - jakby powiedział znany mi ongiś szef stacji benzynowej przy ul. Smolnej, zasłużony pionier w sprzedaży kradzionej państwu ludowemu benzyny, tzw. lepszej, bo tańszej. Obawiam się, że był on najbliżej prawdy. Świat chyba się zmienia, ale mniej, niż się nie zmienia, nawet gdy jest popychany siłą. To pchanie jest często brane za samą przemianę, co jest po prostu brakiem właściwego oglądu. Tak było zawsze, na każdym zakręcie historii i na każdej prostej, co najlepiej dowodzi ograniczonej mocy przemiany samej w sobie.

W ciągu ostatnich 200 lat kultura zachodnia opanowana była ogólnym, choć niewytłumaczalnym, wstrętem do przyznania że przechowane wartości, czyli tzw. spuścizna wieków, mogą zawierać w sobie motywy bardziej twórcze, żywotne, odkrywcze niż sam element przemiany - po torze zmitologizowanego postępu. Uczciwe badania mogłyby sprostować wiele przestarzałych sądów.

Bezstronne i bezkompromisowo odważne spojrzenie na rolę Lewicy w ciągu tego okresu mogłoby skutecznie odbrązowić i zburzyć wiele zmonumentalizowanych nawyków. Rzetelny historyk mógłby udowodnić antypostępowość Lewicy w perspektywie jej historycznych pretensji.

Rzetelny badacz tradycji intelektualnej byłby w stanie obnażyć korzenie odruchu Pawłowa w reakcjach intelektualistów na uroki Lewicy. Ileż dałoby się powiedzieć o systemach kurtyn, zasłon, świateł, kamuflażu charakteryzacji na siły wyzwoleńcze i misternej gry oszukańczych masek.

Polityczna Lady Makbet i umasowiony Tartuffe ciągle nie mogą doczekać się swojej literatury. Wcielenie najbardziej gigantycznej i morderczej Nieporadności w dziejach, sprowadzającej na ludzkość kataklizmy i plagi pośród rozśpiewanych kapłanów uroku ze szkliwem samobójczego imbecylizmu w oczach, ciągle nie widzi swego ogromnego teatru. Czyżby komiczny zmysł nieodpowiedzialności w końcu dostąpił miejsca na ołtarzu ludzkich czci? A jeśli tak, to dlaczego?

Nasze stulecie dowiodło, i na każdym kroku dowodzi, że jedynym żniwem Lewicy jest rozpętywanie sił tragiczności i ułudy - nieubłaganych wrogów losu człowieka. Wszędzie, gdzie Lewica doszła do politycznej dominacji i ustanowiła porządek życia w imię człowieka, człowiek zdegradowany został do stanu nieczułości i psycho-moralnego ubóstwa, a także do stanu bezrozumnych pasji, znanych mu z okresu pierwocin bytu. Poprzez zakłamany, tandetny i znieprawiony pseudohumanizm, Lewica zainicjowała odarcie człowieka z podstawowych instynktów godności i wolności natury ludzkiej, nad których ewolucją i sublimacją ludzkość pracowała od tysiącleci. Lecz klęską najdotkliwszą jest chyba to że po tylu latach hegemonii w duszach i umysłach najlepszych, nie udało się Lewicy nigdy stać się sprawcą powszechnie błogosławionych przeobrażeń społecznych, przypadło jej zaś w udziale, poprzez sprzężone reakcje, stać się stymulatorem tych zmian. Innymi słowy: jej arcywrogowie, nienawiść i pogarda dla których stanowiły motor jej istnienia, wprowadzili i wprowadzają w życie jej postulaty i marzenia.

Likwidują nędzę i głód, konstruują mechanizmy sprawiedliwego podziału dóbr, wynoszą ludowość i masowość na wyśnione piedestały. Na każdym kroku potwierdzają, że tylko klęska i eliminacja Lewicy równa się realizacji jej ideałów.

Podczas jednej z owych mini-debat, które czyniły Columbię "gorącym" uniwersytetem, tzw. umiarkowany student wysunął argument, skądinąd znany i nadużywany, że nieodpowiedzialny ekstremizm radykalno-lewicowy stanowi o nieuniknionym odwecie prawicy, czyli że polaryzacja jest obiektywnie reakcyjna i sprowadza chorobę faszyzmu w różnych nasileniach, od McCarthy'ego i Wallace'a do Hitlera. Student tzw. radykalno- lewicowy odparł - bezwzględnie słusznie - że ewentualność taka nie może powstrzymać go od działania w imię przekonań, albowiem jej ostatecznym wnioskiem byłaby tylko apatia i bezruch, co mu zupełnie nie odpowiada. Przysłuchiwa- łem się tej wymianie z życzliwą melancholią, po czym student lewicowy, który był z mojej klasy, spytał: „A co pan o tym sądzi?".

Powiedziałem, że jeśli chce być prawowiernym marksistą, nie wolno mu odrywać żadnego rozumowania od faktycznego układu politycznego. Odparł że nie jest marksistą, ale ma się za człowieka Lewicy. Była to komplikacja, wobec tego spytałem, czy uważa się za rewolucjonistę, który zdecydowałby się na rewolucję nawet w sytuacji nierewolucyjnej, czyli nie przepisanej przez klasyków. Namyślił się i oświadczył że nie bardzo się uważa i w ogóle niezbyt wierzy w rewolucję. Nie lubię lewicowców bez jasnych specyfikacji, bardziej dogadza mi nielubienie dobrze sprecyzowanych wywieszek, przyzwyczaiłem się do biało-czarnej wizji świata Lewicy i dobrze mi wśród uproszczeń.

Wobec tego rzekłem: „Gdy masz naprzeciw siebie kogoś bardzo złego, głupiego i silnego - co jest moją zgrabną metaforą dla odrzucanego przez ciebie społeczeństwa - czy usiłujesz go zmienić mówiąc mu nieustannie o tym, jaki jest zły i głupi, aż cię bez wysiłku rozpłaszczy jednym celnym kopem? Oczywiście nie, jeśli masz choć trochę oleju w głowie. Ten olej, to święta substancja ludzkości. Cała nasza cywilizacja zasadza się na przełamywaniu zła i głupoty bez użycia siły. Tam gdzie siła była użyta, przeradzała się najczęściej w zło i głupotę. Pytasz, jak to robić? Na to nie ma recepty, są tylko myśl ludzka, okoliczności i związany z nimi wysiłek. Że to długo trwa, wolno i nikt już nie ma więcej cierpliwości? Na to nie ma rady. Lepiej, żebyś się nigdy nie miał przekonać o tym, jak straszliwe rzeczy przynosi ze sobą pośpiech. ..".

Odpowiedział: „Trzeba się nad tym zastanowić. Ale wydaje mi się, że nie ma pan racji".

(…)”

za:

(„Wiadomości” Nr 1311 z 1971 r.)



tagi: lewica i postęp 

stanislaw-orda
30 maja 2019 14:16
63     1847    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-laskowski @stanislaw-orda
30 maja 2019 18:30

Słabe to, bo Leopold Tyrmand nie odróżnia talmudysty i kabalisty Majmonidesa, zdecydowanego lewicowca, od świętego Augustyna, katolickiego biskupa. Monteskiusz wychwalał Imperium Brytyjskie, źródło rewolucji, w kontrze do podobno zapóźnionego w rozwoju Królestwa Francji. Ten tekst to fałszywa moneta.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda
30 maja 2019 18:55

pierdy Tyrmanda o "sprawiedliwym podziale dobr" w socjalizmie urzekaja swoja glupota.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 30 maja 2019 18:55
30 maja 2019 19:31

aby na pewno wyczytałeś to w zamieszczonym  fragmencie ?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @krzysztof-laskowski 30 maja 2019 18:30
30 maja 2019 19:35

To nie jest egzegeza o charakterze pracy habilitacyjnej, a tylko impresja publicystyczna o Lewicy i Postępie, napisana 50 lat temu w Nowym Jorku.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 30 maja 2019 19:31
30 maja 2019 19:41

w pasazu - likwiduja nedze i glod... itd. Tak likwiduja, ze na koncu trzeba wprowadzic zarcie na kartki. 

Tyrmand w najlepszym razie jest oportunista. Jego analizy sa tyle warte co rozwazania Kolakowskiego o marksizmie. Szkoda czasu. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 30 maja 2019 19:41
30 maja 2019 19:53

może zacytuję, bo  niedokładnie  przeczytałeś:

"Innymi słowy: jej arcywrogowie, nienawiść i pogarda dla których stanowiły motor jej istnienia, wprowadzili i wprowadzają w życie jej postulaty i marzenia.

Likwidują nędzę i głód, konstruują mechanizmy sprawiedliwego podziału dóbr, wynoszą ludowość i masowość na wyśnione piedestały. Na każdym kroku potwierdzają, że tylko klęska i eliminacja Lewicy równa się realizacji jej ideałów."

Innymi słowy chodzi w tej cytacie  o działania arcywrogów Lewicy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 30 maja 2019 19:35
30 maja 2019 20:49

Moim zdaniem mamy do czynienia z kryzysem w zakresie filozofii, czego ten tekst stanowi dowód. Jego autor pokazał, że filozofię fenomenologizmu uważał za sobie bliską.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 30 maja 2019 19:53
30 maja 2019 22:07

To zdanie zaczyna nowy akapit, dlatego nie jest jednoznaczne. Spokojnie mozna to interpretowac na dwie strony.

Jacyz to arcywrogowie lewicy likwiduja nedze i umozliwiaja sprawiedliwy podzial dobr? 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 30 maja 2019 22:07
30 maja 2019 22:34

Ja bym na twoim miejscu się nie upierał.

zaloguj się by móc komentować


valser @stanislaw-orda 30 maja 2019 22:34
30 maja 2019 22:42

Przereklamowany Tyrmand, redaktor komsomolskich gazet, pupilek czerwonej holoty, ktora mu drukowala ksiazki ma zaklamany i patoligiczny oglad sprawy. Ta jego idiotyczna misja "na ratunek Ameryki" ma chyba jeszcze mniej sensu niz analizy neomarksizmu Karonia. 

Tyrmandowski antykomunizm ma ten sam wymiar co udawanie opozycji przez jednego i drugiego Smolara. 

Wystarczy tylko troche poskrobac w jego zyciorysie, ktory sie z jego pisanina dramatycznie rozjezdza. 

Tu sie nie ma przy czym upierac, bo teksty Tyrmanda to sa smieci niewarte uwagi. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 30 maja 2019 22:35
30 maja 2019 22:57

Wszystko się zgadza, bo z tekstu wynika, że lewica jest be. No to w głowie odbiorcy pojawia się myśl, by zwrócić się do prawicy, bo jej przedstawiciele uznają dawne wartości. Ale w istocie służą oni lewicowcom jako polisa ubezpieczeniowa, dzięki której budowla tworzona przez lewicowców nie rozsypie się po kilku dniach od rozpoczęcia budowy. Sam mam duży problem, jak poradzić sobie ze skutkami tej sytuacji.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-laskowski 30 maja 2019 22:57
30 maja 2019 23:04

przeciez to proste. Wystarczy zignorowac tam gdzie reka nie siega, a na odcinkach w zasiegu reki tepic jak wszawice.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 30 maja 2019 22:42
30 maja 2019 23:13

a czy cokolwiek  z Tyrmanda,  poza ww. fragmentem w notce, przeczytałeś?

A  jeśli nawet przeczytałeś, ale z podobną starannością jak  ww. fragment, to istnieje  spore prawdopodobieństwo, iż twoja opinia może być  nadmiernie  powierzchowna.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @krzysztof-laskowski 30 maja 2019 22:57
30 maja 2019 23:16

Nawet jeśli  masz z tym  duży problem,  to w głównej mierze jest to problem twojej imaginacji na temat tego, co zawiera omawiany fragment publicystyki Tyrmanda.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 30 maja 2019 23:13
30 maja 2019 23:21

Dawno temu sie dowiedzialem, ze autor traktatu o wychowaniu pt. Emil oddal wszystkie swoje dzieci do przytulka mam taki nawyk, ze najpierw czytam o autorze, a potem ewentualnie to co napisal. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @stanislaw-orda
31 maja 2019 00:35

Ja czytalem "Zlego". Czyta sie to nienajgorzej, na pewno jakas doze talentu pisarskiego Tyrmand mial.

Ale to jest wg mnie taki socrealistyczny odpowiednik "West Side Story", choc "Zly" powstal pare lat wczesniej.

No i potem, ogladajac spotkanie Coryllusa i Grzegorza Brauna pare lat temu, dowiedzialem sie, ze pan Leopold jezdzil po Warszawie w latach 50-ych nowym modelem bodajze Citroena, a powiesc "Zly" zostala wydana na Ukrainie w nakladzie ......90 tysiecy.

Wiec ja sobie mysle, ze Leopold Tyrmand to taki z grubsza odpowiednik Henryka Krzeczkowskiego, tyle, ze oddelegowany na front zagraniczny.

No a obecnie mamy w roli autorytetu i coacha Tyrmanda juniora. Wpada do Polski, bryluje, ustala, kto ten, kto nie ten.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 31 maja 2019 00:35
31 maja 2019 07:24

"Zły" to jest to, co mogło ukazać sie w PRL-u w czasie tzw. odwilży po padzierniku 1956.

To tylko beletrystyka.

Wszystkie istotne publikacje polityczne Tyrmanda powstały  wydane na emigracji, zwlaszcza "Cywilizacja komunizmu".

Z wypowiedziami  na temat  twórczosci jakiegoś pisarza na podstawie konspektowej znajomości jego życiorysu ( z WiKi), albo po przeczytaniu jednej  mało waznej książki napisanej we wczesnym okresie jego życia, to  ja bym sie wstrzymał.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser 30 maja 2019 23:21
31 maja 2019 07:50

Zgadza się Tyrmand jest przereklamowany, generalnie dystansuje się do tego rodzaju autorytetów.. Alergię mam do tych ktorzy probowali sie umoscic w głębokim komunizmie, gdzie rownolegle w lasach dzilala aktywnie partyzantka.Dystansuje sie do tych,ktorzy swobodnie w tamtych czasach otrzymywali paszporty. 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 30 maja 2019 23:16
31 maja 2019 08:00

Nie imaginacji, bo chodzi o to, że ta sama ręka stworzyła najpierw Stany Zjednoczone Ameryki, a potem Lewicę, którą opisał Leopold Tyrmand. Części tego układu wzajemnie się ubezpieczają, bo Stany Zjednoczone Ameryki bez silnej Lewicy mogą groźnie kiwać palcem w bucie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @krzysztof-laskowski 30 maja 2019 18:30
31 maja 2019 08:33

Naprawdę? Nawet Monteskiusz był agentem korony? Wszyscy intelektualiści, ze wskazaniem na francuskich to zdrajcy...niestety

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 31 maja 2019 07:50
31 maja 2019 08:41

Tyrmand dostal paszport, misje na Stany i przykrywke dysydenta. To byl tylko sposob instalacji agentury, w ktora go wkrecili jego koszerni koledzy z bizpieki jak zaczal w Polsce dokazywac. Gdyby byl antykomunista to by mu najpierw zlamali nis, wybili zeby, a na koncu odpalili w tyl glowy. 

Co jakis czas pojawiaja sie tu i owdzie jego prorocze teksty, ktorych wartosc jest tyle i papieru na wage.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski 31 maja 2019 08:33
31 maja 2019 08:53

Tak wynika z dzieła O duchu praw, w którym to dziele Królestwo Francji jest absolutystyczne i be, a Królestwo Wielkiej Brytanii to sam cymes, raj konstytucyjnej ochrony praw obywatela. O powszechnym panowaniu Chrystusa Króla autor nie wspomina.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 31 maja 2019 08:41
31 maja 2019 13:22

Tyrmand wywodził się  z "etrusków", a im nie wybijano zębów, ani nie odpalano w tył głowy. Oni dostawali paszport wraz  z "one way ticket".

Ale tautologią jest sprowadzanie każdego z nich do agentury.

A z tautologiami nie sposób dyskutować.

 

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @valser 31 maja 2019 08:41
31 maja 2019 16:15

Proszę też zwrócić uwagę na jeden istotny fragment w przytoczonym tekście. Fragment ten wyjaśnia o co chodzi panu T. (demaskacja jakby nazwał to Maciejewski), a dotyczy zmian których chce "lewica":

"Lepiej, żebyś się nigdy nie miał przekonać o tym, jak straszliwe rzeczy przynosi ze sobą pośpiech. .."

To była odpowiedź Tyrmanda do tego studenta lewicowca na tym uniwerku Columbia. To istotna wskazówka. Zdaniem Tyrmanda błąd lewicy polega/ł na tym, że za szybko chciała wprowadzić te swoje zmiany rewolucyjne. Tym tłum czarnego luda wkurzyła i gdzie nie gdzie ich przegnali, a reszta luda na świecie widząc co ten "postęp" przynosi zaczęła być bardziej ostrożna.

Rzecze Tyrmand do L-studenta:

"Gdy masz naprzeciw siebie kogoś bardzo złego, głupiego i silnego - co jest moją zgrabną metaforą dla odrzucanego przez ciebie społeczeństwa - czy usiłujesz go zmienić mówiąc mu nieustannie o tym, jaki jest zły i głupi, aż cię bez wysiłku rozpłaszczy jednym celnym kopem? Oczywiście nie, jeśli masz choć trochę oleju w głowie."

"Pytasz, jak to robić? Na to nie ma recepty, są tylko myśl ludzka, okoliczności i związany z nimi wysiłek. Że to długo trwa, wolno i nikt już nie ma więcej cierpliwości? Na to nie ma rady."

 

Podsumowując: jest to tekst o taktyce. Rewolucjoniści - nie za szybko i nie krytykować zbyt głośno "kołtuna" bo się zorientuje i pogoni.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 31 maja 2019 13:22
31 maja 2019 16:15

archiwa IPN jeszcze nie przekopane. Kazdy kto dostawal paszport na wyjazd z PRL, zwlaszcza w latach 60tych byl zawsze dobrze otorbiony. Zwlaszcza jak dzialal w propagandzie.

Nieznam przypadku, kiedy czerwoni puszczaliby takie okazje. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Krzysiek 31 maja 2019 16:15
31 maja 2019 16:21

To nadinterpretacja. Bowiem wyrywanie fragmentów z całości przekazu, które to fragmenty stanowią tylko  ilustracją dla uwypuklenia posczególnych  tez, przypomina przypowieść o lesie i pojedynczych drzewach.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 31 maja 2019 16:15
31 maja 2019 16:24

nie , nie każdy. Mielizawsze  chętnych aż nadto,  wcale nie musieli korzystać z każdego.

Poza tym, Tyrmand wcale najpierw nie pojechał do USA, czyli w  Polsce  nie musiał  otrzymać wizy amerykńskiej.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @stanislaw-orda 31 maja 2019 13:22
31 maja 2019 16:26

"Tyrmand wywodził się  z "etrusków", a im nie wybijano zębów, ani nie odpalano w tył głowy. Oni dostawali paszport wraz  z "one way ticket""

Chyba, że szło na noże i tracili przewagę, to ich też odstrzeliwano (Jagoda, [Jenoch Gierszonowicz Ijegoda], Zinowjew [Owsiej-Gerszen Aronowicz Radomyslski], Kamieniew [Lew Rozenfeld], Trocki,...)

Ale to inna bajka - wymienieni z pewnością nie byli "antykomunistami".

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 31 maja 2019 16:24
31 maja 2019 17:33

Pytania pozostaja zawsze te same - dokad wyjechal, na jak dlugo, do kogo, skad mial na ruchy pieniadze, kiedy i od kogo dostal pierwsza robote, itp. 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Krzysiek 31 maja 2019 16:26
31 maja 2019 18:13

mowa jest o przypadku Polski

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 31 maja 2019 17:33
31 maja 2019 18:16

Odpowiedzi  poszukaj w necie samodzielnie.

Mnie te kwestie mało obchodzą, a już wspomniałem, że uprawiasz tautologię (te parę pojęć jak cepy i żadnej dystynkcji w rozumowaniu).

zaloguj się by móc komentować

darkside @stanislaw-orda
31 maja 2019 19:38

Bełkot:

"Poprzez zakłamany, tandetny i znieprawiony pseudohumanizm, Lewica zainicjowała odarcie człowieka z podstawowych instynktów godności i wolności natury ludzkiej, nad których ewolucją i sublimacją ludzkość pracowała od tysiącleci. Lecz klęską najdotkliwszą jest chyba to że po tylu latach hegemonii w duszach i umysłach najlepszych, nie udało się Lewicy nigdy stać się sprawcą powszechnie błogosławionych przeobrażeń społecznych... ", 

chyba, że te "powszechnie błogosławione przeobrażenia spoleczne" to - najwyraźniej - wyczekiwany przez autora tego bełkotu, zanik chrześcijaństwa i powszechny satanizm. 

Z doświadczenia: gdy nie umiesz poprawnie nawet nazwać przeciwnika tzn.: nie poznałeś, z kim będziesz naprawdę walczył, to nie masz najmniejszych szans na wygraną, gdyż nie orientujesz się, że "to chuchro, które cię zaczepia, ma starszego brata za rogiem", w tym wypadku: lucypera. Zamiast złapać za różaniec i wodę święconą, próbujesz dyskutować i przekonywać do swoich poglądów.

Jak jesteś pod wpływem "uroku Postępu" - publikujesz bełkot, wyszukując fragment podpinający ideę satanizmu pod Kościół Katolicki (św. Augustyn). 

Jeśli satanistów określamy jako "Lewicę", a wskazanych nam jako ich alternatywa: "Prawicą", czy "Centro..." itp. - bez ortodoksyjnego wytyczenia granic rozróżnienia postaw moralnych: Ludzi Boga i satanistów (nie ma 3-opcji, tak jak nie ma innych stron w tej ostatecznej walce o ludzi - ich dusze - na ziemi) - to potem jak autor tego bełkotu, dziwimy się, że nie następuje pozytywny "Postęp", pomimo zmian... pozornych, chyba. 

Promując ich, choćby przez publikację tekstów, włączasz się w ich misję powolnego oswajania z satanistycznymi wizjami przemiany ludzi, z jednoczesną podmianą znaczeń słów i degenerację nazywając "postępem" (okno Overtona).

Bez żadnego krytycznego komentarza że swojej strony, z jednoczesnym deprecjonowaniem trzeźwych ocen Valsera. 

Intencja czytelna. 

Tyle 

Ps. smartfon, utrudniona edycja:  dziwna kolejność akapitów. 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 31 maja 2019 18:16
31 maja 2019 20:05

No wlasnie. W tym chyba caly tkwi problem, ze te kwestie malo cie obchodza. Stad tez biora ci sie sie "tautologie". Mysle, ze to ty musialbys najpierw przekierowac swoje zainteresowania, a potem odrobic lekcje z zyciorysu Tyrmanda. Ulatwie ci troche poszukiwania.

Poldek po wybuchu wojny w 1939 wyjechal do Wilna, a tam w 1940 roku weszli sowieci. On wtedy zaczal pracowac w wydawanym po polsku dzenniku "Prawda Komsomolska", gdzie publikowac codziennie przez rok swoje felietony polityczno-propaganowe, a nastepnie byl redaktorem naczelnym "Prawdy Pionierskiej" - znaczy sie byl dobry i sowieci postanowili go awansowac.

Tyrmand nie eksponowal tych faktow w swoim zyciorysie. One wyplynely w 1967 roku i wtedy Tyrmand przyznal sie publicznie. Nigdy jednak nie przeprosil i niczego nie wyjasnial w sprawie.

Bez takich "atutow" niemozliwe byloby dostac zlecenia z wydawnictwa "Czytelnik" na pisanie powiesci "Zly", przydzialu na papier i pompowania ksiazki jako bestselleru z tlumaczeniami na bratnie jezyki.

Kilka lat temu, w zwiazku z tymi faktami zadalem pytanie w dyskusji fejsbukowej, jak te informacje o pracy w bolszewickich gazetach, ta promocja "Zlego" w czasach przydzialu na papier skleja sie z tyrmandowskim, amerykanskim antykomunizmem?

Odpowiedz otrzymalem od syna Leopolda - Mateuszka, ktory wlaczyl sie do dyskusji w swoisty sposob. Screen ponizej. 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 31 maja 2019 19:38
31 maja 2019 21:10

Awansowałeś mnie  na pomocnika Lucyfera.

Uważasz więc , że podobne teksty nie powinny być  w ogóle przypominane, gdyz wedle twojej interpretacji zalatuja siarką.

Ujmę to tak, nie kazdy ma w podobnym stopniu wrazliwe powonienie.

Valser czepia sie "wyborów" ideowych wówczas ledwo 20-letniego chłopaka, gdy ja zamieściłem tekst osoby ponad 50 -letniej, dojrzałej, która zweryfikowała i poddała krytyce swoje młodzieńcze fascynacje.

Tak, dla ciebie  najwazniejsze są wysrubowane  pryncypia.

Gdyby Tyrmand , jako nastolatek,  należał do pionierów, wówczas już nic by się nie liczyło , co później napisał czy zrobił w 65-letnim zyciu życiu.

Zapytam wprost, czy uważasz za dopuszczalne, że można mieć inny poglad na podobny "bełkot"  niż Twój i valsera?

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 31 maja 2019 19:38
31 maja 2019 21:10

Awansowałeś mnie  na pomocnika Lucyfera.

Uważasz więc , że podobne teksty nie powinny być  w ogóle przypominane, gdyz wedle twojej interpretacji zalatuja siarką.

Ujmę to tak, nie kazdy ma w podobnym stopniu wrazliwe powonienie.

Valser czepia sie "wyborów" ideowych wówczas ledwo 20-letniego chłopaka, gdy ja zamieściłem tekst osoby ponad 50 -letniej, dojrzałej, która zweryfikowała i poddała krytyce swoje młodzieńcze fascynacje.

Tak, dla ciebie  najwazniejsze są wysrubowane  pryncypia.

Gdyby Tyrmand , jako nastolatek,  należał do pionierów, wówczas już nic by się nie liczyło , co później napisał czy zrobił w 65-letnim zyciu życiu.

Zapytam wprost, czy uważasz za dopuszczalne, że można mieć inny poglad na podobny "bełkot"  niż Twój i valsera?

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 31 maja 2019 21:10
31 maja 2019 21:41

Chodzi o to, ze te teksty Tyrmanda to sa takie same slodkie pierdy jak wiersze noblistki Szymborskiej.

Podam ci dla otrzezwienia i rownowagi informacje o chlopaku, ktory od Tyrmanda byl piec lat mlodszy, ktory rowniez mieszkal i dzialal na Wilenszczyznie i w tym samym czasie i podobnie jak Tyrmand "dokonywal wyborow". Nie wpadl jednak na to, zeby pisac felietony do sowieckiej gazety.

Zdzislaw Badocha "Zelazny". Albo drugi osiemnastolatek w 1940 roku - Henryk Wieliczko "Lufa". Tez z Wilna.

Postaci Tyrmanda nie da sie wybielic, wytlumaczyc, usprawiedliwic, bo on sam tego nie zrobil do swojej smierci wiec gadanie o jego "dokonaniach" w oderwaniu od zyciowych decyzji jest pomylka. On wojne przeczekal kelnerujac, po czym wrocil do Polski i rozpoczal od nowa kariere w pionie propagandy, a ze przekozaczyl, to musial emigrowac.

Tyrmand wiedzial, ze nie ma sie czym chwalic jesli sie bedzie opowiadac o pracy w redakcjach bolszewickich pisemek. Dlatego przez dwadziescia siedem lat milczal na temat swojej kolaboracji z sowietami. W swietle tej wspolpracy te wszystkie jego pozniejsze, emigracyjne teksty o komunizmie, lewicowosci itp. to sa jakies pomyje, bo przeciez robota w redakcjach roznych komunistycznych pism dawala mu zajecie i pieniadze. On o tym wiedzial i pare osob, ktore go zaistalowalo po wojnie w Polsce.

Te pieniadze byly duze. On z tantiem za ksiazke kupil sobie nowego Citroena i wozil sie nim wsrod warszawskich ruin. Ten samochod mu ogarnial jego milosne podboje, ktorymi sie chwalil publicznie. Sam byl lichej postury i ten Citroen mu robil za przedluzenie peniska.

Dlatego... ogarnij sie troche, poczytaj o swoim niezlomnym bohaterze pare kawalkow i sie nie ekscytuj jego rzekomymi dokonaniami, bo one slabe i moga byc istotne jedynie w sferze propagandy, ktora tutaj na SN nie dziala.

zaloguj się by móc komentować

darkside @stanislaw-orda 31 maja 2019 21:10
31 maja 2019 21:46

Zbędne pytanie po przeczytaniu ze zrozumieniem, bez emocji, mojego komentarza. 

W moim wpisie wyraźnie podałem, że SĄ DWA różne poglady-postawy moralne: "Ludzi Boga i satanistów (nie ma 3-opcji, tak jak nie ma innych stron w tej ostatecznej walce o ludzi - ich dusze - na ziemi)."

Tak, można mieć inny pogląd na ten bełkot Tyrmanda. 

Wybór Bóg pozostawił nam, dając Wolną Wolę. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 31 maja 2019 21:41
1 czerwca 2019 03:26

Facet, ktory w latach 50-ych rozbijal sie nowym Citroenem po Warszawie musial byc holubiony przez wladze komunistyczna.

Dysydent w fantazyjnych kolorowych skarpetkach, milosnik jazzu.

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 1 czerwca 2019 03:26
1 czerwca 2019 06:29

prozniak, giggollo i grafoman w jednej osobie. Tchorz i lamaga. Tzw. stylem zycia kompensowal braki w charakterze i osobowosci. 

Czerwoni wystartowali mu posarsko-dziennikarska kariere, ale on byl na tyle krotowzroczny i glupi, ze zamiast siedziec cicho i konsumowac powoli, to zaczal kozaczyc, myslac  ze jest nietykalny. Wydaje sie, ze on w latach piecdziesiatych byl glupszy zyciowo niz w czterdziestych. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 1 czerwca 2019 06:29
1 czerwca 2019 06:45

Pamietam jaki wysmazyli felieton na temat Tyrmanda w "Tygodniku Powszechnym" w 1985 roku gdy zmarl.

Chyba sam Kisiel napisal. Choc pewien nie jestem, mogl to byc Turowicz.

Tygodnik Powszechny, wiadomo - za komuny byl niezlomny, jak nie przymierzajac, Henryk Krzeczkowski - wychowawca polskiej prawicy.

Jak wybuchla wolna Polska [znaczy wszystkie chwyty dozwolone], gazeta przemienila sie w pismo otwartych katolikow.

Otworzyli sie do oporu, dowod tutaj:

Image result for zdjecie księdza Bonieckiego z Nergalem

Ksiadz redaktor senior z Nergalem. Tym samym, ktory na koncercie darl Biblie i krzyczal: "zryjcie to gowno!".

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 1 czerwca 2019 06:45
1 czerwca 2019 06:56

szkoda czasu na to chore gowno.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 31 maja 2019 21:46
1 czerwca 2019 08:56

Przypomnę jedynie, iż tytuł notki brzmi: Mitologia polityczna czyli Lewica i Postęp.

Tytuł ten nie brzmi natomiast: Czy Tyrmand był bohaterem czy szmatą i dlaczego. 

 

zaloguj się by móc komentować

olo @stanislaw-orda
1 czerwca 2019 09:23

ja to sobie z podziekowaniem wezme

ps

kiedy tekst o calunie turynskim?

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @olo 1 czerwca 2019 09:23
1 czerwca 2019 12:45

Planuję po niedzieli. Trochę wstrzymałem edycję, bo były wybory i w tym zgiełku byłby mało zauważalny.

PS

U moich oponentów Pwaeł z Tarsu nie miałby szans. Wszak przed podróżą do Damaszku też robił, co robił.

No i niech ci moi oponenci pochwalą się, jacy byli rozgarnięci politycznie, gdy mieli te swoje dziewiętnaście, czy niechby dwadziescia parę lat i co ich wtedy głownie interesowało.

zaloguj się by móc komentować

olo @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 12:45
1 czerwca 2019 14:34

ad ot

swietnie, zaczekam

ad ps

lepiej nie

ad rem

 w tekscie znalazlem cos dla siebie, co mnie po glowie chodzilo

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 12:45
1 czerwca 2019 14:47

A ty dalej swoje... pointeresuj sie jak Tyrmand rumakowal po Warszawce w kolorowych skarpetkach i nylonowej koszuli, "promowal jazz" i zaliczal kobity jedna po drugiej. Na dodatek musial sie tym dookola chwalic, co ewidentnie wskazuje na syndrom malego peniska. Mial juz wtedy grubo po trzydziestce.

Tu nie chodzi o zadne "polityczne rozgarniecie", tylko o zwykle skurwysynstwo. On dobrze wiedzial co trzeba wyeksponowac, a co ukryc. CIsniesz tutaj te jego glupoty, pseudoproblemy, zaklamane felietony i jego podworkowa filozofie z amerykanskich uniwersytetow. Pytanie tylko - po co?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 1 czerwca 2019 14:47
1 czerwca 2019 16:18

Niczego nie cisnę, przedstawiłem mały fragment  jednego z jego późniejszych tekstów, bo wydawał mi się interesujący. Natomiast zupełnie nie interesują mnie kolory jego skarpetek w których biegał po Warszawie. A nawet czy w ogóle miał jakieś skarpetki.

Na tym polega nieporozumienie, w które Ty brniesz z uporem godnym lepszej sprawy. Oczywiscie, doceniam twoją ambicję, żeby pokazać, że  twoje jednak  na wierzchu, więc ze swej strony kończę tę bezproduktywna polemikę.
Niech tam sobie pływa  twoje po wierzchu.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 16:18
1 czerwca 2019 18:48

Mam taki ciekawy fragmencik do interpretacji, ktory troche koresponduje z tym w czym Tyrmand sie produkowal. Brzmi calkiem przekonujaco i sensownie.

Ciekaw jestem waszych opinii?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 1 czerwca 2019 18:48
1 czerwca 2019 21:23

Monachium, 24 luty 1920 r.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 21:23
1 czerwca 2019 21:27

zdecydowanie lepsze, bardziej optymistyczne i postepowe niz jakies gluty Tyrmanda, nieprawdaz?

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 1 czerwca 2019 21:27
1 czerwca 2019 21:36

Nie.
Nie  dostrzegam  jakiejkolwiek adekwatności.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 21:36
1 czerwca 2019 21:49

Dobrze, ze sam to piszesz. To, ze masz problemy ze spotrzegawczoscia jest dla mnie oczywiste.

Pora wiec wybrac. Opcje sa dwie.

Po pierwsze - nie wazne kto pisze, wazniejsze jest co pisze.

Po drugie - zanim sie oceni tresc tekstu, warto sie dowiedziec kto jest autorem oraz co i kto za nim stoi.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 1 czerwca 2019 21:49
1 czerwca 2019 21:57

Dziękuję za uwagę, gdyż  na ten temat powiedziałem już wszystko, co miałem do powiedzenia.

zaloguj się by móc komentować

olo @valser 1 czerwca 2019 18:48
2 czerwca 2019 08:08

ot

@ valser

nie wiem, moze zrob o tym notke

zaloguj się by móc komentować

valser @olo 2 czerwca 2019 08:08
2 czerwca 2019 09:16

Nie dam rady w najblizszych trzech miesiacach. 

Ja nie wiem na jakiej zasadzie mozna sluchac jakis wyjasnien o socjalizmie od bylego redaktora naczelnego "Pionierskiej Prawdy", albo uczyc sie wartosci konserwatywnych od oficera NKWD, na dodatek kiedy obydwaj maja koszerne pochodzenie? 

I jeszcze kolaboracje z sowiecka bandyterka tlumaczyc "bledami mlodosci"? 

Mnie sie to w glowie nie zmiesci. 

Leopold Tyrmand i Stanislaw Lem byli zwiazani z wydawnictwem "Czytelnik". Tam przez okres dwoch lat szefem byl tow. Panski, ktory potem zajal sie urzadzaniem teatru i telewizji. To kluczowa postac. Na pewno wystartowal kariere Lema, Tyrmand dostal zlecenie na powiesc pare lat pozniej. Od kogo, za ile i za co? Do ustalenia. Ta czesc zyciorysu nie jest eksploatowana w takim samym stopniu jak jego emigracyjne kawalki.

zaloguj się by móc komentować

olo @valser 2 czerwca 2019 09:16
2 czerwca 2019 10:04

nie szkodzi, myslisz ze trzy miesiace cos zmienia z tego co napisales?

zaloguj się by móc komentować

valser @olo 2 czerwca 2019 10:04
2 czerwca 2019 10:19

Szkoda mi czasu na babranie sie w nieczystosciach. Tyrmand i Lem to nie sa bohaterowie z mojej bajki. Lema zalatwil Grzegorz Braun swoim wywiadem. Do znalezienia na YT.

NIe mozna zwalac swoich wyborow na ciezkie czasy i bledy mlodosci. Jesli ktos pekl i poszedl na latwizne, to znaczy, ze zaden z niego bohater i wzor do nasladowania. A jak byl glupi za mlodu, to ja poprosze o wskazanie tego momentu, w ktorym zmadrzal. Tyrmand przyznal sie do swojej wspolpracy z sowieckimi gazetami w 1967 roku. Mial wtedy 47 lat. Nie powiedzial, ze to byl blad i nie przeprosil. Tylko sie przyznal. W tych okolicznosciach - niech spada na drzewo.

Jesli juz bede o czyms pisal, to nie o jakis smieciach, bo to do niczego nie jest potrzebne. Cos pozytywnego musi z pisania wynikac. Cos madrego, prawdziwego, inspirujacego, pozytywnego.

Siedzie teraz przed kompem i koncze dlubanine. Ubralem sie testy sportowe dla hokeistow, ktore robie przez cale wakacje z Ochsner Hockey Academy. Przeszlo piecset zawodnikow do obsluzenia. To wiecej ludzi niz gra w dwoch polskich ligach.

zaloguj się by móc komentować

olo @stanislaw-orda
2 czerwca 2019 10:54

powodzenia

zaloguj się by móc komentować


darkside @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 16:18
3 czerwca 2019 05:33

Pisze Pan: "Niczego nie cisnę, przedstawiłem mały fragment  jednego z jego późniejszych tekstów, bo wydawał mi się interesujący."

Właśnie tego brakuje w notce, co jest interesującego w tym fragmencie, że poczuł Pan potrzebę jego opublikowania. Z notki i dotychczasowych komentarzy autora, tego nie można wyczytać. 

Odwagi! 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 3 czerwca 2019 05:33
3 czerwca 2019 09:24

Przy  prowadzeniu bloga zbyt dużej  potrzeby nie czuję. Na swooim blogu na "SN"zamieściłem dotychczas  ponad sto dwadziescia tytułow, zdaje się że 122,  w tym jest dziesięć tekstów, ktore  podzieliłem na części (dwa trzyczęściowe a sześć dwuczęściowych).  A to oznacza, że nie wszystkie  z nich mogą  każdemu przypaśc do gustu. Zatem, wg mojej oceny, problem niniejszej notki  został rozdęty sztucznie i nadmiernie. Tak więc sensu w  robieniu o tę notkę tak dużego  halo niewiele lub żadnego. Valser lubi się kreować na jedynego sprawiedliwego, a dwóch mu w tym basuje. W sumie wychodzi  dziecinada.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować