Ocalić od zapomnienia. Antoni Pawlak.
Przedstawiam poemat napisany w latach1975/1976 przez Antoniego Pawlaka z dedykacją dla Macieja Grzywaczewskiego i nadesłany do redakcji londyńskich „Wiadomości”. Opublikowany w Nr 1 (1710) z 1979 r.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Grzywaczewski
Antoni Pawlak
https://rcin.org.pl/ibl/dlibra/publication/187555/edition/154137/content
Ponad siły
Co to jest Ojczyzno co jest że budzisz mnie
rano w uporczywym stukaniem do drzwi.
przesyłając przez niemrawego listonosza
wezwanie do Dzielnicowego Sztabu Wojskowego
czy rzeczywiście muszę podarować Ci
jeszcze dwa lata
strzec przez ten czas Twych granic
przed wojskami państw imperialistycznych
które tylko czekają by zadać druzgocący cios
i już teraz zbroją się w najnowsze
urządzenia techniczne służące
do obniżania zdolności wchłaniania
jedynej prawdziwej ideologii
urządzenia mogące podważyć nasze
bezgraniczne zaufanie do Uniwersalnego Umysłu
rządzącego nami z szybkością
kilku tysięcy słusznych decyzji
na minutę z zasady nie popełniającego
poważniejszych błędów
a drobne pomyłki
sprawiły że ludzie w tym kraju pamiętają tylko
nazwy trzech spośród dwunastu miesięcy
skoro młodzi chłopcy postawieni
w mojej sytuacji
podcinają sobie żyły
gotowi są płacić oficerom sztabu
za krótkoterminowe odroczenia
lub lekarzom za chorobę
mogącą ochronić zbawczą otoczką
kategorii D lub jeszcze lepiej E
dlaczego chcesz abym bał się listonosza
który był dotychczas moją jedyną szansą
nadzieją nitką niepewną łączącą ze światem
czy musisz nas wszystkich wyrwać z życia
na te parę lat na poligony
jakby nie dość było daniny
jaką zapłaciliśmy Tobie
ofiary jaką co dnia składamy z naszych bliskich
których tak słusznie skarciłaś
wpędziłaś w alkoholizm narkomanię
i choroby nerwowe (przyjaciel zrywający się
nocą ilekroć samochód zahamuje przed oknem)
Czy nie spłaciłem już Tobie długu
za średnie wykształcenie i wyrok za czyn
nie figurujący w kodeksie karnym
za kilka dni przed cierpliwym i dobrym
oficerem śledczym zapraszającym
do nieustającego pasjansa
z twarzy dat i zdarzeń
obiecującym wieloletni wyrok i to
że już nigdy nic będę miał przyjaciół
i mój pełen tytoniowego dymu
oraz przyciszonych rozmów pokój
będzie przypominał sławną skałę R
(patrz groźne sagi ludów północy)
na której wciąż gasną świece
i będzie ich coraz mniej
aż nie będzie już świec
i skałę otuli wieczny mrok samotności
za tych kilka nocy w czasie których
nie chciał przyjść do mnie sen
a mógł być chwilą odpoczynku
kolejnym koszmarem lub i jednym i drugim
jak przypływ i odpływ morza który
mógł przyjść lecz nie przyszedł
chociaż tak bardzo go pragnąłem
w celi numer szesnaście aresztu śledczego
Za miskę wystygłej kolacji
i zabrane sznurowadła
za to że choć od tamtych chwil
minęło wiele lat wciąż jeszcze
spotykam ludzi przekonanych że jestem
konfidentem skoro udało mi się
uniknąć więzienia
czy nie podarowałem Ci
w zamian najbliższego przyjaciela który
przepuszczony przez magiel zaledwie
parogodzinnego przesłuchania
budzi już tylko moją litość
bo nie jest nawet godny nienawiści
albo tego drugiego
który pragnął wszystkich przekonać
że jedyną prawdą jest Jezus
a po paru miesiącach więzienia
zastąpił Go potajemnie
wstrzykiwana morfiną
mówisz że powinienem nauczyć się
strzelać
salutować
stać
w postawie zasadniczej
z dłońmi równo na szwach spodni
i jeszcze paru rzeczy bez których
umiałem się doskonale obejść
czy nie pamiętasz że dzięki Tobie nauczyłem się
już bardzo wiele
że nauczyłem się rzeczy których
nikt inny by mnie nie nauczył bo urodziłem slę
w takim domu i takiej atmosferze
gdzie to wszystko było nie do pomyślenia
nauczyłem się palić przychodzące
każdego ranka listy
odliczając w ten sposób kolejne dni
mojego strachu
nauczyłem się nienawiści i czegoś
w rodzaju przekory (?), która - być może - już nigdy
nie pozwoli mi stanąć na baczność
gdy zagrają znany motyw mazurka
z okresu wojen napoleońskich
a przecież są jeszcze tacy którzy
przy pierwszych taktach tej starej melodii
czują drapanie w gardle
. . i bezwiednie powstają z miejsc
aby przyłączyć swój głos do chóru innych głosów
nauczyłem się niewiary w słowo drukowane
odkąd wiem że wiadomości trzeba wyszukiwać
między wierszami komentarza
także niewiary w sprawiedliwość
sądowych wyroków odkąd zauważyłem
że nie kierują się kodeksem karnym
a dowolnie interpretowanym
interesem społecznym
że nie czuję już w sobie wzruszenia
gdy słyszę słowo POLSKA
a tylko coś w rodzaju zażenowania odkąd
jako szesnastoletni chłopak widziałem
kolumny czołgów zmierzających na południe
i nie rozumiem znaczenia słowa PATRIOTYZM
a jeżeli nawet czasami wydaje mi się
że zaczynam rozumieć je to wtedy
gdy trzymam w głodnych dłoniach wyciętą
z zachodniego magazynu ilustrowanego
rozmazaną fotografię studenta filozofii
ze Słonecznej Pragi który nazywał się
Jan Palach* - Żywa Pochodnia Jesieni
lub w gdy w pokoju mojego ostatniego przyjaciela
wpatruję się w smutną twarz Aleksandra Sołżenicyna
próbując dopatrzeć się w niej zła
i po chwili poddaję się
widząc że jest to niemożliwe
a w każdym razie ponad moje siły
są to chwile kiedy przestaję rozumieć siebie
i wiem że z nikąd nie mogę oczekiwać pomocy
A więc co się z nami stało
z nami wszystkimi miłującymi Ciebie
od pierwszego podręcznika
do ostatniej gazety
od pierwszego dnia życia
do ostatniego westchnienia rozpaczy
i co się stało z Tobą
dzisiaj
przecież to wszystko od niedawna
przecież przez całe stulecia wszyscy marzyli
tylko o tym aby przelać za Ciebie
całe pięć litrów krwi
by wypluć dla Ciebie płuca
zaprzeć się siebie i swoich bliskich
pozostać tylko nieodcyfrowanym inicjałem
na ścianie celi
na ścianie straceń
chwilami do mojej skołowanej głowy
zakrada się najprostsze wyjaśnienie -
to wszystko jest tylko kolejnym wymysłem
szkolnych podręczników - bo
co innego
co innego stało się Z Tobą
że coraz trudniej jest się do Ciebie przyznać
i coraz mniej jest takich
których napawałby dumą fakt że urodzili się
właśnie tutaj
wśród nieustannie szlochających wierzb
co się stało z nami
że nie potrafimy uwierzyć w to odwieczne
uczucie miłości do Ciebie
i każdy patriotyczny wiersz przyjaciela
traktujemy jako żart
lub zaprzedanie
i się - w końcu - stało ze mną
że siedząc nad rozklekotaną maszyną do pisania
mnożę pytania w nieskończoność a oczy
moje nie wilgotnieją
i znikąd odpowiedzi
odwracasz się do mnie plecami milczenia
odsłaniając uśmiechniętą twarz
spikera dziennika telewizyjnego
powiedziano mi
oddziel:
Ojczyznę od Państwa
Naród od Rządu
Historię od zmiennych jak pogoda
podręczników szkolnych
Rzeczywistość od słodkich laurek
w wielomilionowych nakładach
kneblujących nam mózgi
Prawdę od pobożnych życzeń
Życzenia od przyszłości
ale oddzielić można tylko to
- odpowiedziałem
- co może być oddzielone
bez cięć skalpela
bez gwałtu
lekkim draśnięciem nadziei
której już nie posiadam
========================================
*) Jan Palach (1948 – 1969);
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Palach
**********
Wykaz moich notek na portalu "Szkoła Nawigatorów" pod linkiem:
http://stanislaw-orda.szkolanawigatorow.pl/troche-prywaty
tagi: prl
|
|
stanislaw-orda |
| 10 kwietnia 2025 03:43 |
Komentarze:
|
|
atelin @stanislaw-orda |
| 10 kwietnia 2025 06:43 |
Gorzkie. Strach pomyśleć ile takich twórczości leżało w szufladach. Albo przynajmniej na dnie mózgu.
|
|
stanislaw-orda @atelin 10 kwietnia 2025 08:43 |
| 10 kwietnia 2025 06:57 |
W biogramie poety w WiKi w wykazie twórczosci nie ma tego tytułu.
Wyglada na to że zapisy cenzorskie żydokomuny wciąz obowiązują. Przynajmniej w WiKi. Chociaż najpewniej autorzy biogramu nie mieli pojęcia o istnieniu ytego utworu.
|
|
atelin @stanislaw-orda |
| 10 kwietnia 2025 08:50 |
Tak mi przyszło do głowy, że warto poczytać poematy pgr-owskich kobiet z tamtego okresu. Jeśli istnieją.
|
stachu @stanislaw-orda |
| 10 kwietnia 2025 08:59 |
Poeci to jednak nie są przeciętni ludzie.
|
|
atelin @stachu 10 kwietnia 2025 10:59 |
| 10 kwietnia 2025 09:04 |
Pisanie bez przecinków i małą literą nie czyni poety. Ten to realista.
|
stachu @atelin 10 kwietnia 2025 11:04 |
| 10 kwietnia 2025 09:09 |
Nieprzecietny realista piszący białym wierszem.
|
|
atelin @stachu 10 kwietnia 2025 11:09 |
| 10 kwietnia 2025 09:15 |
To nie jest wiersz. To zdanie wielokrotnie złożone, przy którym sami sobie musimy kombinować kropki i przecinki. Ale jednak w zamyśle gorzkie.
|
BTWSelena @stanislaw-orda |
| 10 kwietnia 2025 11:26 |
"Ocalić od zapomnienia"- tak szczerze mówiąc nie ma co ocalać,bo poeta Antoni Pawlak -żyje i ma się bardzo dobrze w pracy twórczej.Życiorys ma bardzo na czasie,przeszedł srogą cenzurę w PRL,więzienie za ulotki,i ciągoty do wolności.Z linku którego pan podał wynika,że dostał dobre stanowisko u pana Pawła Adamowicza i był jego czułym przyjacielem,nawet napisał o nim książkę....
I tak się zamyśliłam ..jak dziwnie układały się losy cenzurowanych poetów,bo wszak wiemy ,że pan Paweł Adamowicz nie był ot tak zwyczajnym Obywatelem w strukturach władz miasta,a może i był?
Nie mam "kosmatych "myśli,ot tylko zamyślenie......bo wokół pana Pawła panowała jakaś szczególna aura......
|
stachu @BTWSelena 10 kwietnia 2025 13:26 |
| 10 kwietnia 2025 11:51 |
Jest to nieprzeciętny człowiek, co potwierdza jego dotychczasowe życie.
|
|
atelin @BTWSelena 10 kwietnia 2025 13:26 |
| 10 kwietnia 2025 12:15 |
"...za to że choć od tamtych chwil
minęło wiele lat wciąż jeszcze
spotykam ludzi przekonanych że jestem
konfidentem skoro udało mi się
uniknąć więzienia..."
Może stąd to Pani zamyślenie, bo w ferworze poezji się wysypał niechcący?
|
|
atelin @BTWSelena 10 kwietnia 2025 13:26 |
| 10 kwietnia 2025 12:20 |
Tak, londyńskie "Wiadomości" i sztama z Adamowiczem. Dobrze, że czerwoni Dywizjonu 303 nie mieli jak założyć.
|
|
stanislaw-orda @atelin 10 kwietnia 2025 14:20 |
| 10 kwietnia 2025 13:12 |
Mylą ci się czasy, ludzie i okoliczności.
A jak wynika z komentarzy, nie tylko Tobie.
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 10 kwietnia 2025 13:26 |
| 10 kwietnia 2025 16:29 |
Wiersz ma z grubsza pół wieku. Co ma do tego P. Adamowicz czy jakieś dzisiejsze uwarunkowania odnosnie treści zawartej w wierszu?
Z opozycji nikt nie zdoła zbyt długo wyżyć, chyba że jest ona koncesjonowana.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 10 kwietnia 2025 18:29 |
| 10 kwietnia 2025 17:50 |
Pan Adamowicz nic nie ma do treści wiersza i wcale tak nie sugerowałam." Z opozycji nikt nie zdoła zbyt długo wyżyć, chyba że jest ona koncesjonowana." i tutaj się zgadzamy.
|
BTWSelena @atelin 10 kwietnia 2025 14:15 |
| 10 kwietnia 2025 17:52 |
Nie uniknął więzienia atelinie.Internowanie to też więzienie....